Mailing to nadal jedna z najbardziej popularnych metod promowania produktów i usług. Każdy użytkownik poczty elektronicznej codziennie otrzymuje co najmniej kilka takich wiadomości. Otwiera jednak już tylko niektóre z nich. Co przesądza o tym, że jedna wiadomość zostaje kliknięta, a inna ląduje w koszu? Często największe znaczenie ma tytuł mailingu.

W tym wpisie podpowiadamy, jak konstruować tytuły maili, aby odbiorcy chętnie otwierali wiadomości i Twoja kampania odznaczała się wysoką skutecznością.

Budowanie tytułów maili

budowanie tematu maila Przygotowując kampanię mailingową, zastanów się, co dokładnie oferujesz, co chcesz zakomunikować oraz kto tworzy grupę odbiorców wiadomości. Tytuł mailingu, a także jego zawartość i wygląd, muszą być dopasowane do wskazanych elementów. Wiadomo, że inaczej sformułujesz i zbudujesz wiadomość do klientów biznesowych, a inaczej do detalicznych. Istotnymi cechami, różnicującymi mailingi, mogą być także: wiek, płeć oraz styl życia.

Tytuł maila, który wysyłasz do stałego klienta, będzie inny niż wiadomość skierowana do potencjalnego konsumenta. Jeśli Twój odbiorca Cię zna i lubi, chętniej otworzy maila, aby zobaczyć, co zostało dla niego przygotowane. Z kolei zdobywanie nowych klientów wymaga zbudowania z nimi relacji. Tytuł pierwszego maila, który otrzyma potencjalny klient, może go do Ciebie przekonać lub zupełnie zniechęcić. Z tego powodu należy zadbać, by taki wstępny komunikat był niezwykle atrakcyjny, zachęcający i ciekawy. Tylko wtedy masz szansę, że konsument kliknie wiadomość, przeczyta ją i odwiedzi Twoją stronę lub sklep.

Budując tytuł mailingu zadbaj, by nie był zbyt długi. Aby skutecznie skupić uwagę konsumenta, wystarczy 30-40 znaków, czyli około 4-5 słów. Niech temat będzie konkretny, zawierający korzyść dla klienta i, najlepiej, ogranicznik czasowy. Stawianie ram chronologicznych motywuje do działania i sprawia, że klient, aby nie stracić okazji, chętniej skorzysta z Twojej oferty. Uważaj jednak, by nie przesadzić z wezwaniem do działania! Jeśli odbiorca maila poczuje się przytłoczony komunikatem i odczuje zbyt silny nacisk, wyrzuci wiadomość do kosza.

Jak NIE budować tytułów mailingu?

wysyłka mailinguWskazówki odnośnie do budowy tytułów maili to jedno, a zupełnie czymś innym są porady dotyczące unikania błędów. Jak można domyśleć się z powyższych akapitów, niewskazane jest konstruowanie zbyt krótkich tytułów (jednowyrazowych) lub bardzo długich. W tematach należy także unikać stylu niedopasowanego do odbiorcy, np. slangowych, młodzieżowych zwrotów w komunikacji z poważnym klientem biznesowym. I odwrotnie, skomplikowany, branżowy tytuł odstraszy maturzystów.

Temat maila powinien być uczciwy. Jeśli w Twojej ofercie przeceniasz tylko jeden rodzaj produktu, np. białe spodnie, nie pisz w tytule maila ogólników w rodzaju „Wysoki rabat na odzież”. To mało precyzyjny komunikat, który nie ujawnia prawdziwej idei promocji. Przygotuj szczery temat i określ, że do końca dnia zapewniasz upust 25% na białe spodnie. To dużo konkretniejszy przekaz, który zwróci uwagę klientów realnie zainteresowanych kupnem właśnie takiej części garderoby. Dodatkowo konsumentów zmotywuje fakt, że promocja jest ograniczona czasowo, więc tym chętniej klikną w wiadomość i zapoznają się z jej szczegółami oraz asortymentem.

W tytułach maili unikaj na ich początku sformułowania „RE:”, które sugeruje, że Ty i klient już ze sobą korespondowaliście. To mylące i nieuczciwe. Konsument być może kliknie taką wiadomość, ale szybko zorientuje się, że to pierwszy mail od Ciebie, a nie kontynuacja wcześniejszej rozmowy. Pamiętaj, że nikt nie lubi być wprowadzany w błąd, zatem nie stosuj tej techniki, która częstokroć powoduje wyrzucenie wiadomości do kosza i zablokowanie nadawcy.

Podsumowanie

Sztuka tytułowania mailingów nie jest łatwa, ale można się jej nauczyć. Na początek nie zapominaj o wskazówkach, zaprezentowanych w tym wpisie – to podstawy. Z czasem zauważysz, że kreowanie angażujących i ciekawych tematów przychodzi Ci z łatwością. Praktyka czyni mistrza!

Zostaw komentarz