Założenie sklepu internetowego to w większości przypadków prosty przepis na… klęskę. Statystyki są nieubłagane: ponad połowa nowo otwartych punktów sprzedaży online upada w kilka miesięcy po uruchomieniu, a wiele kolejnych nie świętuje nawet drugich urodzin. Jak zatem zorganizować i prowadzić własny sklep internetowy, by uniknąć porażki?

3 usterki sklepu online, które utrudniają sprzedaż

Sprzedaż online wydaje się prosta. Umieszczasz w sklepie produkt, dodajesz jego opis i cenę oraz czekasz, aż ktoś go kupi. Po otrzymaniu zapłaty, wysyłasz towar nabywcy. Czy w tym schemacie coś może pójść nie tak? Wiele rzeczy. Oto wykaz 3 błędów, które utrudniają sprzedaż online i zagrażają istnieniu Twojego sklepu internetowego.

1. Zbyt szeroki asortyment sklepu

sprzedaż onlineMyślenie, że im więcej różnych produktów w ofercie sklepu, tym lepiej, jest błędne. Jeśli sprzedajesz wyroby z porcelany, w asortymencie możesz posiadać także obrusy, serwetki albo sztućce. Zakładki z garnkami, drobnym sprzętem AGD i książkami kucharskimi to już jednak przesada. Pamiętaj, że klient szuka konkretnego produktu. Jeśli w ciągu kilkunastu sekund nie uda mu się wypatrzeć tego, czego potrzebuje, opuści sklep i być może więcej do niego nie wróci.

Ponadto nikt nie lubi korzystania z zabałaganionych lub przeładowanych produktami stron. Konsumenci wolą kupować towary od profesjonalistów, którzy znają się na swojej pracy. Specjalizacja w jakiejś dziedzinie i ograniczenie ilości asortymentu pozwolą Ci zbudować wizerunek znawcy oraz wzbudzić zaufanie u odbiorców

2. Wygląd strony niedopasowany do potencjalnego klienta

sprzedaż w sklepie onlineTo, jak Twój sklep wygląda, ma duże znaczenie dla potencjalnych klientów. Zanim otworzysz biznes pomyśl, co sprzedajesz i kim są główni odbiorcy tego typu towarów. Nie staraj się zaprojektować sklepu „dla wszystkich”. To błąd. Rynek w segmencie online jest bardzo konkurencyjny i jeśli nie wyróżnisz się czymś na tle innych działalności, klienci ominą Twój interes.

Aby dopasować design strony do konsumentów, sprawdź, kim są odbiorcy Twoich produktów. Inaczej bowiem wygląda serwis atrakcyjny dla nastolatków, kobiet w ciąży i młodych mam, majsterkowiczów albo fanów motoryzacji. Postaraj się, aby Twój sklep przyciągał uwagę klientów, na których najbardziej Ci zależy. Inni także mogą u Ciebie kupować, ale to najliczniejsza grupa odbiorców będzie generować najwyższe zyski, więc to ich musisz do siebie przyciągnąć.

3. Niska funkcjonalność i intuicyjność serwisu

Mało intuicyjne strony bywają bardzo kłopotliwe w obsłudze i nie zachęcają do zakupów. Jeśli klient błądzi po zakładkach, nie widzi koszyka, regulaminu albo, co gorsza, produktów, może szybko zakończyć wizytę w Twoim sklepie. Słaba przejrzystość serwisu irytuje i nie budzi zaufania. Problemem bywają także źle dobrane funkcjonalności, np. długie formularze, niedziałające kody rabatowe itp. Każdy kłopotliwy element, który napotkają klienci, może ich zniechęcić do kupowania u Ciebie.

2 błędy sprzedawcy, które hamują rozwój sklepu online

Funkcjonalny sklep internetowy to połowa sukcesu. Warto jednak pamiętać, że decyzje i osobowość sprzedawcy także wpływają na to, jak klienci postrzegają daną firmę.

1. Brak reklamy lub zbyt nachalna promocja

Zarówno nadmiar, jak i brak reklamy, szkodzą sklepom internetowym. Na rynku panuje duża konkurencja, więc jeśli zaniedbasz promocję w social media i pozycjonowanie, mało kto znajdzie Twoją stronę. Brak klientów oznacza zaś niskie zyski, a to z kolei prosta droga do bankructwa.

Warto jednak pamiętać, że nadmiar reklamy także może być niekorzystny. Klienci nie lubią nachalnych działań, więc jeśli zobaczą adres Twojej witryny wszędzie, gdzie tylko zajrzą, mogą poczuć się zniechęceni. Musisz wypośrodkować działania, np. załóż fan page sklepu i zamów kampanię AdWords, ale nie korzystaj z agresywnej reklamy na forach internetowych.

2. Nieprzyjazne klientom wymagania dotyczące zakupów

własny sklep internetowyNikt nie lubi skomplikowanych lub nieprzyjaznych procedur, więc jeśli można ich uniknąć, większość osób skwapliwie skorzysta z takiej możliwości. Ta tendencja dotyczy też sklepów internetowych. Jeśli zakupy na Twojej stronie wymagają na przykład założenia konta i obowiązkowego zapisania się do newslettera, wielu konsumentów może zrezygnować z zakupów. Jak rozwiązać ten problem?

Zaproponuj klientom zakupy bez konieczności rejestracji oraz ustaw newsletter jako dobrowolną opcję. Aby zachęcić ich do zakładania kont i subskrybowania wiadomości, nagradzaj wykonanie tych czynności. Możesz na przykład zaoferować zniżki w zamian za dołączenie do Twojej bazy. Odbiorcy na pewno docenią fakt, że na Twojej stronie panują przyjazne zasady dokonywania zakupów i decydowania o ich formie.

Podsumowanie

Założenie i prowadzenie sklepu internetowego to suma wyborów. Już na samym początku musisz zdecydować, kim są odbiorcy Twoich produktów i dostosować do nich wygląd oraz funkcjonalności strony. Czasem konieczne będzie zrezygnowanie z czegoś, na czym Ci zależy, np. obowiązkowej rejestracji kupujących. Pamiętaj jednak, że sklep przyjazny użytkownikom przyciąga dużo więcej klientów niż biznes pełen zasad i obostrzeń.

Zostaw komentarz